Home Aktualności ROK 2018 W BRANŻY GRZEWCZEJ
ROK 2018 W BRANŻY GRZEWCZEJ
0

ROK 2018 W BRANŻY GRZEWCZEJ

0
0

Janusz Starościk
Prezes Zarządu SPIUG,
Członek Pool of Experts
Switzerland Global
Enterprise

 

Rok 2018, podobnie jak w pozostałych obszarach budownictwa mieszkaniowego, należał do udanych. Sytuacja w 2018 roku była kontynuacją trendu z 2017 roku, kiedy odnotowano rekordowe wzrosty sprzedaży w większości grup produktowych w branży instalacyjno-grzewczej. W minionym roku ten pozytywny trend został utrzymany.

Wpływ na wyniki w branży miały praktycznie te same czynniki co w drugiej połowie 2017 roku. Jednym z nich z pewnością jest w dalszym ciągu dobry wynik w budownictwie mieszkaniowym, oparty na konsekwentnym (od 2016 roku) wzroście rozpoczynanych budów i wydawanych pozwoleń na budowę. Co prawda od połowy 2018 roku można zaobserwować mniejszą dynamikę wzrostów, ale dane mieszkaniówki są w dalszym ciągu pozytywne, co jest także dobrą prognozą dla branży instalacyjno-grzewczej przynajmniej na najbliższe 2 lata. Przypomnijmy, że w 2018 roku oddano do użytku prawie 185 tysięcy mieszkań, co stanowi wzrost o 3,6% w porównaniu do 2017 roku. Zwiększyła się także tendencja zmian udziału w realizowanych inwestycjach pod kątem inwestorów. W 2018 roku znacznie wzmocniła się pozycja deweloperów, którzy wybudowali 60,4% wszystkich oddanych do użytku w 2018 roku mieszkań, a inwestorzy indywidualni osiągnęli udział tylko 36,1% w tej kategorii statystyki.

Głos branży
Według zebranych na rynku opinii wynik mógłby być jeszcze lepszy, gdyby nie dające się we znaki problemy z zatrudnieniem – brak fachowców w wykonawstwie oraz znaczne podwyżki cen niektórych materiałów budowlanych. Także część firm działających w branży instalacyjno-grzewczej i mających swoje zakłady produkcyjne w Polsce zaczęła sygnalizować problem braku rąk do pracy, który jest przyczyną ograniczenia możliwości zwiększenia produkcji urządzeń i instalacji.

Stare na nowe
W 2018 roku w dalszym ciągu umacniał się rynek wymian starych urządzeń grzewczych na nowe. Jest to rezultat wykorzystywanych od 2017 roku lokalnych programów walki z niską emisją – tzw. programów parasolowych opartych na Regionalnych Programach Operacyjnych, realizowanych głównie na poziomie gminnym, które są oparte na funduszach UE, a jakie w obecnej perspektywie w ok. 75% zostały pozostawione w gestii samorządów lokalnych. Także wprowadzenie we wrześniu rządowego programu priorytetowego „Czyste Powietrze”, mającego na celu ograniczenie niskiej emisji, zaczęło motywować inwestorów do modernizacji posiadanych instalacji grzewczych. Warto odnotować, że w niektórych jednostkach samorządowych wraz z wprowadzaniem przez NFOŚiGW programu „Czyste Powietrze” planuje się przesunięcie środków pochodzących z RPO, wykorzystywanych do dofinansowywania wymiany klasycznych urządzeń grzewczych, na działania, których ten program nie obejmuje lub obejmuje w marginalnym stopniu. Jednak samorządy powinny się z tym jeszcze wstrzymać d o czasu nowelizacji zasad programu priorytetowego „Czyste Powietrze”, które, jak pokazało funkcjonowanie tego programu do końca 2018 roku, powinny być zmienione i uzupełnione w kilku punktach, aby w najbardziej efektywny sposób wykorzystać przeznaczone na wsparcie fundusze w celu osiągnięcia efektu, jakim jest ograniczenie niskiej emisji i poprawa jakości powietrza w Polsce.

Ocena rynku
W 2018 roku trwała hossa, jeżeli chodzi o ogólne wyniki gospodarcze w kraju. Według danych podanych przez GUS dynamika produkcji przemysłowej w 2018 roku była wyższa o 5,8% w porównaniu do 2017 roku. W przypadku budownictwa w 2018 roku odnotowano wzrost rzędu 17,9%, co w dużej części jest zasługą wyników osiągniętych przez jednostki, jakich podstawowym rodzajem działalności jest stawianie budynków, co ma bezpośredni wpływ na potencjalny wynik firm z branży instalacyjno-grzewczej.

 

Rynek kotłów kondensacyjnych rozwija się bardzo dynamicznie.

 

Według danych GUS ceny produkcji budowlano- montażowej w grudniu 2018 r. były wyższe o 3,7%, w porównaniu z listopadem 2018 roku wzrosły o 0,4%. Wzrosły ceny stawiania budynków o 0,4% i robót budowlanych specjalistycznych, które obejmują także roboty instalacyjno-grzewcze, o 0,2%. W porównaniu z grudniem 2017 roku ceny produkcji budowlano-montażowej wzrosły o 3,7%, z tego ceny stawiania budynków o 3,9%, oraz robót budowlanych specjalistycznych, w tym instalacyjno-grzewcze o 2,8%.

Podane przez GUS wyniki mogą budzić wątpliwości w sytuacji, gdy szereg materiałów budowlanych podrożał w tym czasie o kilkanaście – kilkadziesiąt procent. Ceny zatrudnienia też znacznie wzrosły, ale można założyć, że odbyło się to kosztem marż uzyskiwanych w firmach budowlanych. To tłumaczyłoby coraz większe problemy z płynnością finansową w tej branży. Jest to sytuacja, której warto się przyjrzeć. Z jednej strony mamy dopływ środków na rynek. Spowodowało to przejściowo zatrzymanie fali wzrostu niewypłacalności firm budowlanych, chociaż w tym wypadku także można spotkać wiele odmiennych opinii. Wprowadzenie odwróconego VAT-u jest z pewnością obciążeniem dla podwykonawców, także działających w branży instalacyjno-grzewczej, którzy są uzależnieni od wypłaty środków od generalnych wykonawców. Opóźnienia w tym zakresie sięgają często wielu miesięcy. Dotyczy to m.in. firm działających w branży instalacyjno-grzewczej, które są zwykle tymi podwykonawcami dla określonej grupy robót specjalistycznych. Wśród mniejszych firm, a do nich należą firmy instalacyjne, problemy płynnościowe są dość powszechne. Sytuacja nie powinna się znacząco zmienić przynajmniej do połowy 2019 roku.

Wzrostowy trend
Wzrostowy trend na rynku instalacyjno-grzewczym jest związany z dalszym przyrostem zakończonych oraz kończonych inwestycji – zarówno w budownictwie wielorodzinnym, jak i indywidualnym, chociaż udział tych ostatnich jest wyraźnie mniejszy, oraz w dalszym ciągu coraz bardziej znaczącym rynkiem wymian starych urządzeń na nowe. Wyraźną tendencją jest odchodzenie w wyniku tych wymian od węgla jako paliwa na rzecz biomasy, głównie peletu, gazu, ciepła systemowego, oraz innych odnawialnych źródeł energii. Większa liczba oddawanych do użytku mieszkań oznacza większe zapotrzebowanie na elementy instalacji grzewczej, w tym źródła ciepła. Pod koniec 2018 roku nastąpił dalszy wzrost sprzedaży gazowych kotłów kondensacyjnych, który spowodowany jest przede wszystkim przygotowaniem użytkowników do sezonu grzewczego.

 

Wzrosty sprzedaży w grupie kondensacyjnych kotłów wiszących w 2018 roku były tak spektakularne jak rok wcześniej i osiągnęły poziom ok. 30% w skali roku.

 

Jest to tradycyjny od lat okres wymiany starych urządzeń na nowoczesne. W przypadku kotłów konwencjonalnych sprzedaż wzrosła o kilka procent w stosunku do poprzedniego roku, ale można przyjąć, że rynek wymian tych urządzeń się ustabilizował, ponieważ nie montuje się ich już w nowym budownictwie. Największym „hamulcem” dalszego rozwoju rynku jest brak fachowców. Trend braku pracowników jest niezmienny i dotyczy także producentów urządzeń grzewczych oraz elementów instalacji grzewczych w Polsce. Ostatnio producenci mający zakłady produkcyjne w Polsce przez brak ludzi do produkcji mogą tracić nawet do około 10–15% sprzedaży, bo nie mogą rozszerzyć produkcji, aby sprostać zamówieniom. Także odczuwalne są braki jeżeli chodzi o dostępność wykwalifikowanych instalatorów. Dotyczy to przede wszystkim fachowców w obszarze pomp ciepła, ale także innych urządzeń grzewczych. Instalatorów wydaje się być za mało, co jest wyraźnie widoczne przy tendencji wzrostowej rynku. Producenci muszą szkolić nowych instalatorów, ale przybywa ich wolniej niż postępuje wzrost rynku. Pozytywnym zjawiskiem na rynku jest to, że klienci coraz częściej szukają dobrej jakości za przystępną cenę, ale są gotowi dopłacić za lepsze urządzenie, które będzie tańsze w całym okresie eksploatacji, a nie tylko przy zakupie. Klienci pytają także częściej o ceny serwisu i części zamiennych, co świadczy o rosnącej świadomości użytkowników końcowych w zakresie doboru urządzeń grzewczych. Działania antysmogowe, w ramach których przeprowadza się m.in. wymianę starych urządzeń na nowe, spowodowały, że nastąpił znaczny wzrost udziału rynku wymian urządzeń w całej strukturze sprzedaży, który według szacunków rynkowych osiągnął ok. 65–70%, co miało bardzo znaczący wkład w zwiększoną sprzedaż urządzeń grzewczych w 2018 roku. Dzięki podejmowanym akcjom informacyjnym na rzecz ograniczania niskiej emisji wzrosło zainteresowanie nowoczesnymi technologiami grzewczymi, w tym OZE, pompami ciepła, a także kolektorami słonecznymi, chociaż te ostatnie są wyraźniej widoczne w przetargach gminnych, organizowanych w efekcie dobrych praktyk z tego typu instalacjami w samej gminie lub „u sąsiada”, szczególnie we wschodniej Polsce. Niestety dają się zaobserwować także coraz silniejsze zatory płatnicze w segmencie większych inwestycji. Dotykają one również wykonawców z sektora instalacyjno-grzewczego.

Sytuacja w wybranych grupach produktowych
Pierwsze półrocze 2018 roku przebiegało pozytywnie, jeśli chodzi o sprzedaż w praktycznie każdej grupie urządzeń. Można było zauważyć kontynuację dużej tendencji wzrostowej z poprzedniego roku. W przypadku kotłów kondensacyjnych jest to spowodowane wzrostem ilości oddanych mieszkań oraz funkcjonowaniem programów lokalnych w zakresie wymian starych kotłów na nowe. Klienci przed podjęciem decyzji porównują komponenty, parametry techniczne oraz dostępne w urządzeniu funkcje. Sprawia to, że rynek kotłów kondensacyjnych rozwija się bardzo dynamicznie, a producenci starają się dopasować do oczekiwań klientów. Zauważalne było także większe zainteresowanie pompami ciepła, głównie powietrznymi. Widać zwiększenie zainteresowanie fotowoltaiką jako technologią pozyskiwania energii słonecznej na cele prosumenckie, w tym zasilanie urządzeń grzewczych w energię elektryczną, ale także stricte na cele grzewcze. Rośnie zainteresowanie ogólnie wykorzystaniem OZE do pozyskiwania ciepła. Taki trend jest widoczny zarówno w pompach ciepła, kolektorach słonecznych, jak i kotłach peletowych oraz opalanych innymi rodzajami biomasy, które coraz częściej wypierają kotły węglowe.

 

Rośnie zainteresowanie wykorzystaniem OZE na cele grzewcze.

Fot. arch. Viessmann

 

Gazowe kotły konwencjonalne
Po dużych spadkach w ostatnich dwóch latach sprzedaż tych urządzeń się ustabilizowała, z pewną niewielką tendencją wzrostową, będącą konsekwencją dynamicznie wzrastającego rynku wymian. Tam, gdzie nie mogą być ze względów technicznych w prosty sposób zainstalowane kotły kondensacyjne, instalowane są w miejsce zużytych nowe kotły konwencjonalne o lepszych parametrach. Najczęściej zapytania w tym zakresie pochodzą od seniorów, jacy mieszkają w starym budownictwie, których nie stać na kosztowne przeróbki instalacji. Jednak ten segment rynku należy traktować raczej jako niszowy. Jego udział w grupie kotłów wiszących ze względu na rynek wymian ustabilizował się na poziomie kilkunastu procent.

Gazowe kotły kondensacyjne
Rok 2018 był okresem dynamicznego wzrostu sprzedaży kotłów kondensacyjnych. W dalszym ciągu utrzymuje się tendencja do wyraźnego wzrostu sprzedaży. Także w tej grupie produktowej daje się zauważyć tendencja poszukiwania kotła w najniższej cenie. Rynek gazowych kotłów wiszących został praktycznie zdominowany przez te urządzenia. Wzrosty sprzedaży w grupie kondensacyjnych kotłów wiszących w 2018 roku były tak spektakularne jak rok wcześniej i osiągnęły poziom ok. 30% w skali roku. W grupie gazowych kotłów stojących, podobnie jak w innych grupach kotłów, także odnotowano wzrosty. Należy pamiętać, że przy stosunkowo niskim potencjale ilościowym sprzedaż czy brak sprzedaży nawet niewielkiej liczby urządzeń znajduje odzwierciedlenie w dość znacznym skoku procentowym sprzedaży. Także w grupie kotłów stojących absolutnie dominującą pozycję mają kotły kondensacyjne. W grupie kotłów olejowych w 2018 roku nastąpił pewien spadek sprzedaży.

Kotły na paliwa stałe
W tej grupie kotłów w 2018 roku zaszły istotne zmiany – za sprawą wejścia w życie od 1 października 2017 roku rozporządzenia podnoszącego wymagania ograniczenia emisji dla tego typu urządzeń. Według rozporządzenia teoretycznie od 1 lipca 2018 nie można już wprowadzać do obrotu oraz montować kotłów na paliwa stałe niespełniających co najmniej standardu 5 klasy wg normy PN-EN 303-5. Część producentów dostosowała się do obowiązujących przepisów prawa, tracąc rynek na rzecz producentów wprowadzających kotły pod nowymi nazwami. Pozwala na to luka w obowiązującym obecnie rozporządzeniu. Oczekuje się, że zgodnie z zapowiedziami zostanie ono znowelizowane i uszczelnione z początkiem 2019 r. Rozporządzenie w dalszym ciągu jest bardzo potrzebne i jest krokiem w dobrym kierunku, wywarło już wpływ na kształtowanie się rynku kotłów na paliwa stałe.
Widać na rynku niedoskonałości obowiązującego w obecnej formie rozporządzenia i obchodzenie go poprzez sprzedaż tzw. kotłów przeznaczonych do spalania biomasy niedrzewnej i przygotowania ciepłej wody użytkowej. W wyniku działania programów antysmogowych nastąpiło zwiększone zainteresowanie kotłami na paliwa stałe spełniających wymogi tzw. piątej klasy czystości, jednak patrząc na ogólną produkcję, rynek detaliczny znacznie się zmniejszył. Prawdopodobnie stało się tak za sprawą programów dotacyjnych prowadzonych przez jednostki samorządowe. Obroty pozostają bez zmian, jednak zakładając, że sprzedają się urządzenia droższe i bardziej zaawansowane technicznie, oznacza to spadek ilości sprzedawanych urządzeń. Istnieje prawdopodobieństwo, że niemożność nabycia tanich urządzeń i wzrost cen kotłów piątej klasy spowodują częściowy przepływ klientów w kierunku kotłów gazowych. W przypadku kotłów z zasypem ręcznym poziom sprzedaży mocno się obniżył, przynajmniej w oficjalnej sprzedaży. Taka ocena rynku wydaje się znacznie zaniżona z uwagi na sprzedaż kotłów pozaklasowych, tj. oficjalnie do c.w.u lub na biomasę niedrzewną, czego nie obejmuje żadna statystyka czy monitoring rynku. W przypadku oficjalnie sprzedawanych urządzeń na tak niski poziom sprzedaży kotłów zasypowych, spełniających wymagania rozporządzenia, wpływa zapewne konieczność montażu zbiornika akumulacyjnego, co znacznie podraża poziom inwestycji. Dlatego konieczne wydaje się uszczelnienie systemu i wyeliminowanie pozaklasowych kotłów sprzedawanych zarówno w sieciach dystrybucyjnych, jak i na targach „z samochodu”. Zgodnie z oczekiwaniami notuje się zwiększony poziom sprzedaży kotłów z podawaniem automatycznym, szczególnie zwiększone jest zainteresowanie kotłami automatycznymi na pelet.

 

Zauważalne jest większe zainteresowanie pompami ciepła, głównie powietrznymi, oraz fotowoltaiką jako technologią pozyskiwania energii słonecznej na cele prosumenckie, w tym zasilanie urządzeń grzewczych w energię elektryczną, także stricte na cele grzewcze.

 

Pompy ciepła i ogrzewanie elektryczne
W 2018 roku nadal widać było wzrost zainteresowania nowoczesnymi zaawansowanymi kotłami wiszącymi zasilanymi energią elektryczną, jak również elektrycznymi podgrzewaczami do ciepłej wody użytkowej, zarówno przepływowymi, jak i pojemnościowymi. W 2018 roku pompy ciepła odnotowały znaczące wzrosty sprzedaży. Do nich należą przede wszystkim powietrzne pompy ciepła. Pompy ciepła do przygotowania c.w.u. w tym miesiącu zanotowały wynik stabilny w odniesieniu do początku roku. Ogólnie, według wstępnych szacunków można przyjąć, że wzrost sprzedaży pomp ciepła ogólnie w 2018 roku osiągnął ok. 20%. Instalatorzy pomp ciepła są obłożeni pracą już na początku 2019 roku i nie przyjmują nowych zleceń. Takich instalatorów jest mało, a rynek rośnie. Nowych instalatorów pomp ciepła należy szkolić, ale przybywa ich wolniej niż postępuje wzrost rynku. Segment pomp powietrznych powiększa się, ale w tym wypadku limitem są uprawnienia chłodnicze, mktóre pojawiły się w 2018 roku. W tym segmencie na rynek pomp ciepła próbują wchodzić firmy zajmujące się na co dzień klimatyzacją, ale tego typu kierunek działalności wymaga poszerzenia wiedzy z zakresu hydrauliki . Program „Czyste Powietrze” zaczyna uświadamiać inwestora o możliwości uzyskania dofinansowania i zmniejszenia emisji, co zaczyna mieć bezpośrednie przełożenie na zainteresowanie pompami ciepła jako bezemisyjnego źródła ciepła.

Kolektory słoneczne
W 2018 roku w grupie kolektorów słonecznych nastąpiły znaczne wzrosty sprzedaży tego typu instalacji. W całym roku wzrost sprzedaży kolektorów słonecznych był dwukrotnie większy w odniesieniu do całego 2017 roku. Takie wzrosty są wynikiem przetargów ogłoszonych w 2017 roku i rozstrzyganych od początku 2018 roku. Programy oraz przetargi na instalacje kolektorów słonecznych odbywają się często w gminach lub sąsiedztwie gmin, które już miały jakieś doświadczenia  z tego typu instalacjami, i są efektem dobrej opinii użytkowników na temat instalacji pozyskujących ciepło z energii słonecznej. Coraz więcej jest też instalacji, w których ciepło pochodzące z kolektorów słonecznych służy także do celów grzewczych – obok tradycyjnego przygotowywania ciepłej wody użytkowej. W dalszym ciągu jednak brakuje kompleksowego programu wsparcia rozwoju tego segmentu rynku. Tego  typu struktura rynku, oparta w ogromnej większości na zamówieniach obiektowych, powoduje ostrą walkę konkurencyjną przy ograniczonej liczbie takich przetargów. Wywołuje agresywne działania dostawców, którzy, aby zredukować cenę, decydują się na skrócenie łańcucha dystrybucyjnego. Struktura rynku oparta wyłącznie na przetargach nie gwarantuje stabilizacji pomimo osiągniętych wyników, które powinny cieszyć. Po zapaści w handlu detalicznym widać pewne oznaki ożywienia także w tym segmencie dystrybucji, ale w dalszym ciągu sytuacja jest daleka od normalności. W segmencie kolektorów słonecznych sprzedaż odbywa się w przeważającej części do inwestycji gminnych (projektów parasolowych) i można założyć, że proporcje sprzedaży pod względem dróg dystrybucji to 80% poprzez inwestycje gminne i 20% poprzez tradycyjne kanały dystrybucji. W każdym razie w dalszym ciągu brakuje stabilnego zaplecza rynkowego w postaci systemu sprzedaży detalicznej za pośrednictwem hurtowni instalacyjno- grzewczych, skierowanego do odbiorcy indywidualnego. Szansą na odbudowę i dalszy rozwój tego segmentu rynku są wzrosty na rynku instalacyjnym, grzewczym, głównie generowane przez kampanie antysmogowe, do czego instalacje kolektorów słonecznych się doskonale nadają. Ponieważ wielu przypadkowych importerów kolektorów z dalekiego wschodu zrezygnowało ze sprzedaży tych produktów, robi się miejsce dla profesjonalistów i istnieje szansa na uzdrowienie tego rynku. W ostatnim czasie daje się zaobserwować konsekwentny wzrost zainteresowania zastosowaniem OZE w ciepłownictwie w połączeniu z zastosowaniem magazynów ciepła.

 

Fot. arch. Viessmann

 

Grzejniki i inne elementy instalacyjne
W 2018 roku, w ślad za zwiększonym zapotrzebowaniem na kotły, wzrósł popyt na zasobniki i podgrzewacze do c.w.u. Efektem tego były zatory z dostawami od producentów, którzy mieli problemy z realizacją tak dużej liczby zamówień w dostawach tych produktów do odbiorców. W przypadku grzejników stalowych nastąpił lekki wzrost sprzedaży, ale poniżej oczekiwań opartych na wynikach budownictwa mieszkaniowego. Widać za to coraz więcej zastosowań ogrzewania powierzchniowego, gdzie wzrosty są szacowane na poziomie do 20%. W pozostałych elementach instalacji grzewczych wzrosty są szacowane na poziomie 10–15%.

 

 

open