Home Aktualności KRAKOWSKI MODERNIZM MIĘDZYWOJNIA
KRAKOWSKI MODERNIZM MIĘDZYWOJNIA
0

KRAKOWSKI MODERNIZM MIĘDZYWOJNIA

0
0

Okoliczności geopolityczne i gospodarcze okresu międzywojennego wpłynęły wyraźnie na nietypowy wyraz architektury Krakowa z tego okresu. Powstałe dzięki idei „Wielkiego Krakowa” budowle pełnią dzisiaj podniosłą rolę jako ośrodki kultury i nauki.

W historii Europy dwudziestolecie międzywojenne to okres bez precedensu, którego nie da się ująć w klamrę żadnego uproszczenia. Sparaliżowane stratami mocarstwa europejskie zaczęły tracić powszechną hegemonię na rzecz rosnących w siłę Stanów Zjednoczonych oraz Związku Radzieckiego. Fasadowa konferencja paryska z 1919 roku sankcjonowała powierzchowny pokój, odczuwalny jednak tylko na Zachodzie. W wyniku serii wojen domowych w Rosji podniósł łeb budzący się potwór komunistycznego totalitaryzmu. Wybuchł wielki kryzys gospodarczy, a na czele niemieckiej III Rzeszy stanął Adolf Hitler. Europę Środkowo-Wschodnią wzburzyło powstanie nowych państw, z których prawie każde było poróżnione z sąsiadami, jaskrawo dowodząc chwiejności traktatów o nieagresji. Dla Polaków pierwsze lata chybotliwej niepodległości napiętnowała wojna polsko-sowiecka i konflikty na granicach. Wydarzenia te przyczyniły się do gruntownych przemian życia społecznego i kulturalnego. Okoliczności sprzyjały bojkotowaniu tradycyjnych wartości. Przewrotu dokonano także w sztuce, która po raz pierwszy stanęła w tak brutalnej opozycji do uznawanych reguł akademickich.

„WIELKI KRAKÓW”
W Polsce, pomimo chaosu pierwszych lat niepodległości, wzmocnienie tożsamości państwowej stało się racją niecierpiącą zwłoki. Na nowo odzyskiwana duma narodowa okazała się w tym procesie inspiracją do restauracji przedwojennej idei „Wielkiego Krakowa”. Jej autorem był prezydent miasta Juliusz Leo, który w latach 1910–12 zwiększył powierzchnię Krakowa siedmiokrotnie, dołączając doń okoliczne wsie – między innymi Łobzów, Czarną Wieś, Półwsie Zwierzynieckie. Proces ten ukoronowało przyłączenie Podgórza w 1915 roku. Już w 1911 roku, po wyburzeniu kolei obwodowej Łobzów–Płaszów, wytyczono Aleje Trzech Wieszczów. Zgodnie z konkursem urbanistycznym przeprowadzonym w 1909 roku Aleje miały się stać eleganckimi arteriami miejskimi, uświetnionymi kompozycją gmachów publicznych, o charakterze edukacyjnym i kulturalnym. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku rozpoczęto starania o budowę zaplanowanych obiektów, z których najważniejszymi były budynek główny Muzeum Narodowego oraz Akademia Górniczo-Hutnicza. Poszczególne ogniwa tego reprezentatywnego łańcucha Alei, które wymieniam w niniejszym zestawieniu, zdeterminowały cechy wspólne wynikające z fundamentalnych założeń ich powstania. Przede wszystkim rola, jaką odgrywały w odzyskanym państwie, już na poziomie funkcjonalnym, była na tyle hieratyczna, że osiągnęły gabaryty gmachów i stały się przestrzennymi dominantami oraz głównym spiritus movens miejskiego życia w okolicy. Podobieństwa mnożą się także w warstwie formalnej. Twórcy zdecydowali się operować śmiałymi środkami wyrazu, sięgali po schludną estetykę modernistyczną, nie będąc jednak w żadnym wypadku radykałami formy. W zachowawczy sposób odżegnali się od puryzmu, a nawet – w różnym stopniu – klasycyzowali, zdaje się celem zakorzenienia nowych budynków w europejskiej tradycji architektonicznej i tym samym uwypuklenia ich rangi w czytelny, łatwiejszy do zrozumienia sposób.

MUZEUM NARODOWE
Zarówno ze względu na lokalizację, jak i treść, najbardziej symbolicznym miejscem powstałym w tym okresie jest Gmach Muzeum Narodowego u wylotu dzisiejszej ulicy Piłsudskiego. Stamtąd właśnie, gdzie rozpościera się widok na Kopiec Kościuszki, w 1914 roku wymaszerowała Pierwsza Kompania Kadrowa. Jeszcze przed ukończeniem wojny Adolf Szyszko- -Bohusz zaproponował dwa warianty wzmocnienia relacji Kopiec Kościuszki–Plac przed Muzeum: postawienie łuku triumfalnego na osi dzisiejszej ulicy Piłsudskiego lub zamknięcie pierzei po obu stronach masywnymi kolumnadami. Przygotował również koncepcję architektoniczną dla siedziby Muzeum. W późniejszym konkursie z lat 30. pierworys ten figurował w regulaminie jako wytyczna projektowa. Dumna bryła Muzeum łączy się w podświadomości z wyobrażeniem pierwszych starożytnych świątyń – zwarta w grubych murach, rygorystyczna w kompozycyjnym porządku, wzbudza onieśmielenie i podziw, ale także zaufanie. Znaleźć się w jej wnętrzu to obwarować się dziełami sztuki, wyodrębnić z miejskiej ruchliwości. I chociaż dzisiaj w projektowaniu muzeów odchodzi się od introwertycznych form, tej twierdzy nie sposób odmówić swoistego czaru izolacji od świata zewnętrznego, tajemnicy zawartości. Wrażenie to wzmaga tradycyjny dla Krakowa piaskowiec, którym okryto nowoczesną konstrukcję szkieletową z żelbetu.

AKADEMIA GÓRNICZO-HUTNICZA
Echa klasycyzmu – osłabione w przypadku siedziby Muzeum – przebrzmiewają nową mocą w budynku głównym Akademii Górniczo-Hutniczej. Pomimo racjonalnych fasad z prostymi oknami i delikatnej gry geometrycznych wcięć gmach Akademii jest oparty o zasady klasycznej symetrii z monumentalnie wysuniętą strefą wejściową, okraszoną bezpośrednim cytatem z eklektycznego stylu XIX wieku – wyolbrzymionym jońskim portykiem. Charakteryzuje się też iście arystokratyczną skalą i proporcjami. W przeciwieństwie do elewacji, które poza potężnymi kolumnami cechuje powściągliwość w „popełnianiu zbrodni” – stosowaniu ornamentu zewnętrznego, wnętrza bogate są w bajeczne, artdecowskie detale.

BIBLIOTEKA JAGIELLOŃSKA
Powstała w latach 30. Biblioteka Jagiellońska czerpie z klasycznego porządku swoje foremne proporcje, symetryczną kompozycję i rytm, ale najskuteczniej uchyla się od akademizmu. Odpowiedzialna za ten unik zdaje się być przede wszystkim gęsta rytmika elewacji frontowej, podkreślona mocno zarysowanym gzymsem, co tworzy iluzję lekkości. Wertykalizm i dynamika wizualnie kamuflują imponujące rozmiary budynku, w rzeczywistości zbliżone do sąsiadującego Muzeum Narodowego. Równoległy do Alei Mickiewicza blok przedni, będący schronieniem dla drogocennego księgozbioru, został wybudowany w innowacyjnej technologii spawanego żelaza, którą opracował Stefan Bryła i urzeczywistnił tu jako pierwszy w Europie.Do szlachetnego oblicza Biblioteki w bardzo udany sposób nawiązano w latach 60., gdy otwarta została Wyższa Szkoła Rolnicza (dziś Uniwersytet) – o horyzontalnym układzie wzmocnionym wysuniętą na wspornikach trzecią kondygnacją, z pasami regularnie powtarzanych okien.

MODERNIZM PRZYSTROJONY
W połowie lat dwudziestych powstał także Gmach Seminarium Śląskiego o poważnym, statecznym obliczu. Oparty o symetryczny rzut, wyrażony prostą, aczkolwiek ciężką formą zwieńczoną kunsztownymi reliefami Xawerego Dunikowskiego. Osiowo rozłożone skrzydła placówki wzbogacono wyraźnymi wcięciami zmiękczonymi przez drobne strużki rzeźbionego ornamentu. Na wysokości alei Juliusza Słowackiego powstawały w tym okresie liczne kamienice projektowane w duchu modernistycznym. Domy profesorów UJ, zespoły mieszkaniowe przy Placu Inwalidów, w tym Dom Śląski, są wzorcowymi przykładami krakowskiego modernizmu – rozgrywającego się w sposób geometryczny, ale niejednokrotnie wzbogaconego finezyjnym, a nawet ornamentalnym detalem. Modernizm o nieco bardziej wyabstrahowanej estetyce urzeczywistnił się w zapleczu edukacyjnym przy ulicy Oleandry, szczególnie w Domu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego dedykowanego Józefowi Piłsudskiemu. Międzywojnie jest w historii myśli architektonicznej niezwykle intrygującym momentem. Potrzeba uwznioślenia nowych budowli, dobitnego podkreślenia ciągłości kulturowej przy próbach wpisania ich w symboliczny kontekst miasta, wydała na świat zupełnie unikatową adaptację modernizmu. Wspomniane realizacje – mimo częstych odwołań do tradycji przeszłości – były bardzo odważnymi propozycjami. Od współczesnej architektury Krakowa powinno się oczekiwać podobnej świeżości twórczej i swoistej brawury, a także – możliwie – nadania lokalnego, niepowtarzalnego kolorytu.

tekst: arch. Kinga Zemła

open