Home Architektura&Design S.A.M.I. ARCHITEKCI MARIUSZ LEWANDOWSKI
S.A.M.I. ARCHITEKCI MARIUSZ LEWANDOWSKI
0

S.A.M.I. ARCHITEKCI MARIUSZ LEWANDOWSKI

0
0

Mariusz Lewandowski – właściciel, prezes i główny projektant pracowni architektonicznej S.A.M.I. ARCHITEKCI. Firmę prowadzi z sukcesem od 18 lat. Jest wieloletnim członkiem MOIA RP i laureatem w konkursie „Profesjonaliści Forbesa 2012 – Zawody Zaufania Publicznego”. Autor projektów opisywanych w prasie fachowej oraz prezentowanych jako przykład dobrej architektury.

Zdobył wiele nagród, wśród których są między innymi: I nagroda w konkursie na opracowanie koncepcji architektoniczno-urbanistycznej zespołu obiektów biurowych oraz koncepcji terenu zieleni miejskiej przy ul. Hryniewickiego 10 w Gdyni w 2017 r., I nagroda za opracowanie projektu domu modelowego dla programu Mieszkanie Plus w 2017 r., I nagroda w konkursie SARP na wykonanie projektu kompleksu budynków biurowych przy Al. Wilanowskiej 372 w Warszawie, Nagroda Roku SARP 2008 za obiekt: Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie.

S.A.M.I. ARCHITEKCI Sp. z o.o.
Pracownia powstała w roku 1999. Młodzi architekci – Anna Albiniak, Marta Busłowicz, Seweryn Grobelny, Mariusz Korytkowski i Mariusz Lewandowski – powołali do życia pracownię autorską pod adekwatną nazwą S.A.M.I. ARCHITEKCI. Pozytywna energia i różnorodne doświadczenia zapoczątkowały dynamiczny, nieprzerwany do dnia dzisiejszego rozwój firmy. W roku 2006 w spółce nastąpiły zmiany, wspólnikami pozostają Anna Albiniak oraz Mariusz Lewandowski, będący jednocześnie Generalnym Projektantem i Prezesem Zarządu. Obecnie zespół tworzy 36 osób. Trzon kadry stanowi grupa doświadczonych architektów, gwarantujących wysoki poziom oferowanych usług.
Spółka wdrożyła nowoczesne systemy zarządzania i kontroli pracy. Profesjonalizm, otwartość na nowe technologie i nowoczesna infrastruktura pozwala na utrzymanie wysokiej jakości proponowanych rozwiązań projektowych, sprzyjając jednocześnie przestrzeganiu terminowych ustaleń umownych. Stale pracujemy nad rozwojem standardów pracy i doskonaleniem jakości oferowanych usług, dostosowując się do potrzeb inwestorów i zmieniającej się sytuacji rynkowej. Spółka wykonuje wielobranżowe projekty zespołów mieszkaniowych wielorodzinnych, budynków biurowych, użyteczności publicznej, hoteli – w zakresie od klasy motel do obiektów pięciogwiazdkowych wraz ze SPA oraz salami konferencyjnymi – domów jednorodzinnych, architektury przemysłowej, adaptacji i rozbudowy obiektów istniejących. Oferuje usługi w zakresie analiz chłonności, opłacalności inwestycji, uzyskania decyzji o warunkach zabudowy, opracowania materiałów reklamowych promujących inwestycję. Nasi projektanci sprawnie poruszają się w środowisku BIM w oparciu o oprogramowanie Autodesk Revit.
Pracownia współpracuje z doświadczonymi specjalistami i renomowanymi pracowniami branżowymi, zapewniając wielopłaszczyznową profesjonalną obsługę inwestycji.

Mariusz Lewandowski
1. Motto projektowe i życiowe
Rodzina, przyjaciele, jak najlepsze relacje z otoczeniem, pasja i zaangażowanie pozwalają czerpać radość z tworzenia. Dążymy do stworzenia architektury, która będzie inspirowała, wywoływała pozytywne emocje, wpisując się w kontekst otoczenia, nie pozostawi nikogo obojętnym. Nie ulegamy modzie. Nasze projekty tworzymy w oparciu o dobry pomysł, spójny przekaz, przyjacielskie relacje naszych zespołów projektowych, najwyższą dbałość. Staramy się zachować równowagę pomiędzy konsekwentnym realizowaniem dobrej, spójnej idei a spełnieniem oczekiwań naszych klientów.

2. Autorytet/guru architektoniczny
Podziwiam twórców dzieł wybitnych, ludzi inteligentnych, poszukujących. Moje nominacje to: Frank Lloyd Wright za konsekwencję pomiędzy formą i funkcją, przy zachowaniu harmonii w otoczeniu, Norman Foster za postrzeganie architektury jako dziedziny interdyscyplinarnej, Zaha Hadid za nieskrępowaną wyobraźnię i śmiałość w poruszaniu emocji i intelektu.

3. Dom marzeń
Właśnie powstaje z dala od zgiełku miasta.

4. Najbardziej udany projekt
Może to truizm, ale staramy się, żeby wszystkie nasze projekty były udane. To wpisane jest w sens naszej pracy. Tworzymy i mamy nadzieję, że nie naruszymy równowagi w otoczeniu, a zachowując właściwe proporcje i dbając o wpisanie się w kontekst, być może wpłyniemy pozytywnie na zastany krajobraz. Jednak rzeczywiście są wśród nich takie szczególne, o których myślimy z satysfakcją, ze świadomością, że włożyliśmy w nie swoje serce. Projekty, które przypominają, że warto było poświęcić wiele, żeby stały się, przynajmniej dla nas, wyjątkowe. Wspominając ich tworzenie, czerpiemy z nich siłę, wzniecamy w sobie pasję, myśląc o obecnie opracowywanych projektach. Tak myślę o projekcie kaplicy rzymskokatolickiej przy ul. Balaton w Warszawie, który zyskał nagrodę dla wyróżniającej się młodej pracowni architektonicznej 2004–2005, przyznawaną w ramach Konkursu Życie w Architekturze. Przypominam sobie, z jakim zaangażowaniem powstawały pierwsze szkice, jakie przyświecały im idee, by w końcu został zrealizowany ten szczególny dla mnie obiekt. Lubię tam wracać.

5. Projekt – zjadacz czasu
W mojej ocenie nie ma takich projektów. Jak mawiał Włodek Witaszewski, w którego pracowni miałem zaszczyt rozpocząć swoją zawodową ścieżkę: „projekt robisz zawsze dla przyjemności, czasem robisz go za duże pieniądze, a czasem tylko dla samej radości tworzenia”.

6. Pozaarchitektoniczne źródła inspiracji
Inspirację czerpię przede wszystkim z kontaktu z drugim człowiekiem. Zdarzają się spotkania, rozmowy ze wspaniałymi ludźmi, które w pewnym sensie otwierają mnie, sprawiają, że zmieniam swoje podejście, rozważam nowe możliwości. Nie bez znaczenia jest także kontakt z przyrodą, który przywraca harmonię.

7. Ulubione rozwiązanie (materiałowe, technologiczne), którego często używam
Materiał jest dla mnie środkiem, dzięki któremu odnajduję nastrój miejsca. Każdy projekt jest dla mnie indywidualny, a ulubionym materiałem jest ten, który w konkretnym przypadku wyrazi mój przekaz i wpisze się najlepiej w kontekst miejsca.

8. Zaleta i wada architekta, które najbardziej rzucają się w oczy
Pasja jest jednocześnie wadą i zaletą. Możliwość tworzenia w ciekawej materii, jaką niewątpliwie jest architektura, daje mi wiele radości. Doceniam fakt, iż wykonywany przeze mnie zawód jest nie tylko pracą, ale także pasją. Wierzę, że praca wykonywana z zaangażowaniem jest najlepszym doświadczeniem. Jednak całkowite oddanie się pasji prowadzi do podporządkowania jej wszystkich pozostałych dziedzin życia. Zachwianie tej równowagi jest definicją wady, jaką może stać się pasja.

9. Moja pierwsza nagroda
Budynek Jasna Center w Warszawie, za który nie dostałem w dosłownym znaczeniu żadnej nagrody. Prawda jest jednak taka, że do dzisiaj jest to nie tylko moja pierwsza, ale także jedna z najcenniejszych nagród. To pierwszy budynek, który projektowaliśmy. Napędzał nas młodzieńczy zapał, brak chęci, by pójść na kompromis, niczym niezachwiana wiara, że stworzymy coś wspaniałego. Do dzisiaj cenię młodych architektów za ich pasję i nonkonformizm, staram się wspierać ich działania. Moją nagrodą było pierwsze doświadczenie procesu tworzenia. Nigdy nie zapomnę emocji, które towarzyszyły mi w chwili, w której zrozumiałem, że stoję przed budynkiem, który powstał w mojej wyobraźni.

10. Najgorszy budynek/budowla (w moim mieście, w Polsce, w Europie, na świecie)
Nie odniosę się do tego zagadnienia, bo nie mam śmiałości krytykować innych, mając pełną świadomość, jaki może mieć przebieg cały proces powstawania budowli.

open