Home Architektura&Design MUZEUM-SYMBOL W UNIKATOWEJ BRYLE
MUZEUM-SYMBOL W UNIKATOWEJ BRYLE
0

MUZEUM-SYMBOL W UNIKATOWEJ BRYLE

0
0

Muzeum Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej to muzeum-symbol zamknięte w unikatowej bryle. Proste w formie, wręcz ascetyczne, a jednocześnie naładowane znaczeniami, historią i emocjonalnym przekazem.

Jednocześnie to jeden z 15 najważniejszych projektów pracowni Nizio Design International stworzonych w trakcie 15 lat jej funkcjonowania na polskim rynku.

Budynek Muzeum Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów powstał na placu przy głównej drodze przebiegającej przez Markową. Architektura i zamknięta w bryle ekspozycja upamiętnia dramatyczne wydarzenia z 24 marca 1944 roku. Podczas II wojny światowej w Markowej hitlerowscy żandarmi rozstrzelali Wiktorię i Józefa Ulmów, szóstkę ich dzieci oraz ukrywane przez nich żydowskie rodziny Didnerów, Gruenfeldów i Goldmanów. W 1995 roku izraelski instytut Yad Vashem przyznał Ulmom tytuł Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Muzeum otwarto 20 lat później – 17 marca 2016.
Muzeum w Markowej to jeden z takich projektów, którego siłą jest formalna skromność i wysunięcie na pierwszy plan narracji ukrytej we wnętrzu. Opowieść o rodzinie Ulmów, zamordowanej podczas okupacji za niesienie pomocy rodzinom żydowskim, jest mocna i wyrazista sama w sobie. Projektując ekspozycję, skupiłem się na ich postaciach, na zachowanych pamiątkach i artefaktach. W jej centrum umieściłem świetlisty kubik, skonstruowany na kształt domu Ulmów.
Decyzję o powstaniu muzeum w miejscowości Markowa podjął w 2008 roku sejmik woj. podkarpackiego. W 2009 roku spośród 25 projektów nadesłanych na konkurs architektoniczny do realizacji wybrano propozycję mojej pracowni. Działki pod budowę rozpoczętą w 2013 roku i zakończoną dwa lata później przekazała gmina Markowa. Przez niespełna półtora roku działalności muzeum odnotowało ponad 60 tys. zwiedzających z kraju i zagranicy, głównie z Izraela, Stanów Zjednoczonych i Niemiec. Do końca czerwca 2017 r. działało ono jako oddział Muzeum- Zamku w Łańcucie, aktualnie ma status samodzielnej placówki i jest współprowadzone przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Architektoniczny minimalizm
W kompozycji założenia muzealnego ważne było, żeby nie tylko forma, ale też wszystkie inne jej elementy – tekstura i materiał – były czytelnym nośnikiem treści i wyrażały idee związane z naczelnym przesłaniem muzeum. Zastosowane zostały tutaj możliwie jak najbardziej minimalistyczne, abstrakcyjne formy architektoniczne, które niewątpliwie wywołują w zwiedzających określone odczucia. W tym tkwi siła tej realizacji. Ascetyczna bryła budynku przywodzi na myśl prosty wiejski dom. Jednak myśląc o ostatecznym kształcie projektu, postanowiliśmy tę symboliczną wizję domu, który przecież powinien jednoznacznie kojarzyć się z miłością i bezpieczeństwem, zderzyć z formami kompozycyjnymi wyrażającymi emocje z przeciwnego bieguna: lęk, niepokój i zagrożenie. Żelbetowy budynek nie bez powodu ma elewacje obłożone kortenem. Blachą, która poprzez korozję zmienia swój wygląd, ukazuje upływ czasu, który odciska się na niej tak, jak opowieść o Ulmach odciska się w pamięci zwiedzających muzeum w Markowej.
Naszym celem było to, by zagłębiona w teren bryła i zastosowane materiały sprawiły, że budynek wtopi się w otoczenie. Zależało nam na tym, by całkowicie się z nim zespolił. Z jednej strony miał się stać częścią teraźniejszości, w której wciąż żywa jest pamięć o ofiarach. Z drugiej, wpisując się w kontekst miejscowości i szeroko pojmowanej historii, przypomina zwiedzającym dzieje i życie przedwojennej Markowej. Odnosi się on nie tylko do czasów Shoah, ale też ukazuje niezmienną postać trwania mimo przeciwności losu i historii.

Symboliczny dom Ulmów
Przyglądając się częściowo przeszklonej fasadzie muzeum, zauważamy, że stanowi ona uproszczoną do postaci znaku bramę, która wprowadza zwiedzających na teren dedykowanej Ulmom ekspozycji. We wnętrzu muzeum panuje półmrok rozjaśniony łuną światła bijącą z serca budynku. Od początku wiedzieliśmy, że w tym surowym, kortenowo-betonowym otoczeniu musi pojawić się świetlisty i budzący ciepłe skojarzenia architektoniczny akcent – jest nim szklany prostopadłościan symbolizujący dom. Po trosze ma to być dom Józefa i Wiktorii Ulmów, ale ten wyrazisty element ma też zwracać uwagę na fakt, że wielu Polaków narażało własne życie, niosąc pomoc Żydom i otwierając przed nimi drzwi swoich domostw, by dać im schronienie. We wnętrzu szklanego kubika znajdują się oryginalne meble, warsztat stolarski, ul, książki, aparaty fotograficzne Józefa Ulmy i rodzinne dokumenty – nieliczne pamiątki, które zachowały się po wojnie. Dla tej przestrzeni przygotowaliśmy specjalne wyświetlane na ścianach projekcje, przywołujące sceny z codziennego życia małżeństwa Ulmów i ich dzieci. Symboliczny dom Ulmów wykonany został na podkonstrukcji stalowej, jego ściany wykończone są szkłem bezpiecznym wyklejanym folią z grafiką. Na ścianie, gdzie wyświetlana jest projekcja, zastosowaliśmy specjalną folię antyrefleksyjną. Podłogę wykonano z desek sosnowych o szczotkowanej i postarzanej powierzchni. Wokół świetlistego kubika zaplanowaliśmy ścieżkę zwiedzania muzeum. Prowadzi ona przez 7 działów tematycznych. Choć w przypadku muzeów poświęconych pamięci o wojnie nie zawsze jest to łatwe zadanie, to bardzo nam zależało, by tutaj historia opowiadana była przede wszystkim przez eksponaty, dokumenty, fotografie, także poprzez materiały prezentowane na stanowiskach manualnych i multimedialnych. Pośrodku sali ekspozycyjnej umieściliśmy 4 infoboxy w formie stalowych prostopadłościanów z monitorami dotykowymi, a przy nich siedziska. Zadbaliśmy o to, by wszystkie elementy tej stosunkowo niewielkiej ekspozycji niosącej potężny ładunek emocjonalny układały się w opowieść o wspólnej historii Polaków i Żydów w kontekście tragicznego czasu wojny. Dlatego też zaprojektowaliśmy wnętrze muzeum, które utrzymane jest w niezwykle prostej, choć monumentalnej poetyce betonowych ścian. Kulminacją tego wnętrza – w głębi sali ekspozycyjnej – jest podświetlona wertykalna i ostra szczelina, która w naszym założeniu ma symbolizować wąską bramę prowadzącą przez niepojęty obszar śmierci.

Sad Pamięci
Struktura budynku ostrym klinem wcina się w teren za domem. Początkowo nie wszyscy mieszkańcy Markowej byli przekonani do tak wyrazistego rozwiązania formalnego – pojawiały się głosy, że temat wymaga bardziej klasycznych środków, mniej symbolicznej bryły. Ale z czasem projekt zyskał pełną akceptację. Na monumentalnej ścianie, przyległej do płaszczyzny placu przed muzeum i oznaczającej przekrój ziemi, umieściliśmy rzędy granitowych piaskowanych tabliczek. Na nich widnieją nazwiska Polaków, którzy, narażając życie swoje i swoich najbliższych, ratowali Żydów. Z kolei w samą płaszczyznę placu zgodnie z naszym projektem „wtopione” zostały podświetlone tabliczki z imionami i nazwiskami tych, którzy, niosąc pomoc Żydom, stracili życie. Zagęszczenie tych podświetlonych tabliczek narasta w kierunku wejścia do muzeum. Nietrudno dostrzec, że na płaszczyźnie placu wyglądają one niczym płynące po rzece łódki. I formują swoisty pochód wędrujących ogni zbliżających się do progu wejściowej bramy, prowadzającej zwiedzających w kierunku ukrytej w budynku ekspozycji. Przygotowany przez nas projekt dla muzeum w Markowej zakłada też powstanie na przyległym do budynku terenie niezwykłego Sadu Pamięci wypełnionego drzewami jabłoni, gruszy i śliwy. Ten sad nawiązuje jednocześnie do sadu pielęgnowanego przez Józefa Ulmę, jak również do oliwnego ogrodu Sprawiedliwych w Yad Vashem.

arch. Mirosław Nizio
Nizio Design International

METRYKA PROJEKTU
MUZEUM POLAKÓW RATUJĄCYCH ŻYDÓW PODCZAS II WOJNY ŚWIATOWEJ IM. RODZINY ULMÓW
Adres: Markowa 1487
Autorzy: Nizio Design International, Mirosław Nizio (główny projektant)
Zespół projektowy: architekci Mariusz Niemiec, Bartłomiej Terlikowski, Agnieszka Czmut, Witold Skarzyński, Andrzej Koper, Anna Derach
Architektura wnętrz: Mirosław Nizio, Natalia Romik, Agnieszka Czmut, Katarzyna Okraszewska
Architektura krajobrazu: Studio Architektury Krajobrazu Viretum Agnieszka Michalska
Konstrukcja: KOC-PROJEKT, Zbigniew Koc
Generalny wykonawca: Skanska (budynek), MWE (ekspozycja)
Inwestor: Muzeum-Zamek w Łańcucie
Powierzchnia terenu: 4001 m2
Powierzchnia zabudowy: 627 m2
Powierzchnia użytkowa: 513 m2
Powierzchnia całkowita: 657 m2
Kubatura: 3118 m3
Projekt konkursowy: 2010
Projekt: 2012
Realizacja: 2012–2016

 

open